+48 501 8882 728 kontakt@3d-ies.com
Zaznacz stronę

Drukarki istnieją już od bardzo dawna. Pierwsza, laserowa powstała w 1977 roku. Po podłączeniu do komputera można było wydrukować na papierze potrzebne nam dane. Podążając za postępem technologicznym tylko kwestią czasu było wynalezienie drukarek przestrzennych, które nie drukowałyby jedynie w formacie 1D, a w 3D. 30 lat temu raczkujący pomysł dziś jest przyszłością przemysłu ogólnie pojętego. Mamy to szczęście, że możemy obserwować ten rozwój i dostrzegać, jak technologia udoskonala się na naszych oczach.

Historia drukarki 3D

Pierwsza technologia druku 3D została opracowana już w 1984 roku. Od tego momentu tylko usprawniano, ulepszano i modernizowano powstały już system i próbowano coraz to nowszych surowców do druku. Zaskakujące, prawda? Niewielu by pomyślało, że drukowanie formą przestrzenną istnieje już od tylu lat. Można by pomyśleć, że jest to wynalazek z roku 2013/2015, gdy był ogromny bum i szał na tę maszynę. Nic bardziej mylnego.

Rodzaje druku

Drukowanie 3D ma wiele rodzajów i podziałów. Te najtańsze drukują za pomocą plastiku w formie żyłki, która jest nawinięta na szpulę. Taka drukarka jest idealna dla początkujących. Warto jednak pamiętać, że nie na tym opiera się cała technologia druku 3D.
Drukarki wykorzystywane w branży lotniczej, przemyśle ciężkim, motoryzacji, medycynie itp. mają już zupełnie inny surowiec. Bazują na metalu, żywicy światłoutwardzalnej, czy sproszkowanych tworzywach sztucznych.

drukarka

Zastosowanie

Pracę drukarek 3D można spotkać najczęściej w przemyśle i medycynie. Ułatwiają one szybkie prototypowanie. Pierwotnie maszyny te miały zastąpić frezarki CNC. Miały być one szybsze i tańsze. Przemysł jako pierwszy zaczął korzystać z druku przestrzennego, później w medycynie pojawiły drukowane się prototypy, protezy i sztuczne kości. Z czasem zaczęto produkować drukarki 3D dla amatorów i hobbystów nowych technologii. Pomimo wciąż rosnącej popularności i powszechności tych maszyn, wciąż najchętniej pracują na nich profesjonaliści.

Można coraz częściej usłyszeć o wydrukowanych domach, czy słodyczach. Niestety drukowanie budynków nie jest jeszcze tak przydatne. Technologia na razie nie pozwala pracować nad takimi surowcami, by móc zbudować faktycznie stabilną budowlę.

Druki z cukru i czekolady również jeszcze kuleją. I tę dziedzinę należy dopracować, zanim te produkty trafią na rynek. Na razie cukiernicy mogą spać spokojnie.

Przyszłością uznaje się biodrukowanie narządów wewnętrznych. Dzięki niemu naukowcy będą w stanie stworzyć brakujące tkanki, czy fragmenty narządów. Na komercjalizację tej gałęzi należy poczekać minimum 10 lat, aby doprowadzić system do perfekcji. Ciekawe jest także spiekanie metodą SLS.

Potrzeba jeszcze wiele czasu, aby drukarki 3D przejęły cały rynek i zastąpiły nawet pracę rąk ludzkich. Na razie sprawdzają się one w dziedzinach, o których człowiek na co dzień się nie zastanawia. Technologia idzie prężnie do przodu i efekty jej wpływów na druk 3D na pewno będzie zauważalny.